Tai Chi jest filozofią i sztuką przekładającą się na różne elementy życia. Wzbogaca je, daje siłę, energię i likwiduje przeświadczenie o istniejących w człowieku ograniczeniach.
Na mojego pierwszego nauczyciela czekałam kilkanaście lat. Wtedy jeszcze niewiele osób słyszało w Polsce o Tai Chi. Jeździłam autobusem pokonując kilkaset kilometrów drogi z Oświęcimia do Wrocławia, żeby móc poćwiczyć pod okiem
Sifu Krzysztofa Maćko. Tai Chi stawało się z dnia na dzień moja pasją. Pod wpływem praktyki, zmieniały się moje reakcje i odczucia. Odkrywałam poczucie harmonii, spełnienia i wewnętrznego szczęścia. Uczyłam się różnych elementów życia duchowego. Później przyszedł czas na medytację i Qigong a z tym fundamenty pracy z energią w tak zwanych „stylach wewnętrznych”. Dzięki tym praktykom zaczęłam uświadamiać sobie pierwotną silę natury, która jest ukryta w każdej żywej istocie. Siła ta nie tylko podtrzymuje życie, ale również powoduje jego rozkwit. Jest w harmonii z dualną koncepcją wszechświata rządzonego siłami Yin i Yang. Świadomość bycia jego częścią daje mi siłę, spokój i wewnętrzny uśmiech. Tą prawdą staram się dzielić ze swoimi uczniami. W Tai Chi i Qigong zafascynował mnie brak dogmatów i praktycyzm filozofii. Wszystko o czym mówi Tai Chi i Qigong ma być sprawdzone, doświadczone i przetestowane. Pierwszeństwo ma tutaj jasność i prostota.
To życiowa postawa. Prawda, czystość serca i wszystko, co najlepsze w człowieku.
